Pan Mini Samochodzik i templariusze znad rzeki Lobos 🙂
Jakoś tak się u mnie składa, że od pewnego czasu majówka i w ogóle cały maj kręcą się wokół templariuszy. Tym razem też.
Nie wiem, czy wiecie, ale naczynie, którego historyczny Jezus używał podczas Ostatniej Wieczerzy, czyli Święty Graal, zostało w końcu odnalezione. To, w jaki sposób ukryto je „na widoku”, to sensacja. Opisałem to we wpisie „Graal jest ukryty w kielichu”.



Dolina
Na zdjęciu autor próbuje uchwycić obiektywem piękno natury północnej Hiszpanii 🙂


Konkretniej: polodowcowa dolina otoczona górami do 1800 metrów. Są tu torfowiska i pastwiska, na których pasie się bydło, a czasem przebiegają stada koni.
Na środku doliny leży mała miejscowość. Spędziłem w niej dwie noce. Mieszka tam teraz 12 osób. Sporo budynków stoi pustych, a ci, którzy zostali, to rdzenni mieszkańcy regionu.
Prządka
Z tą okolicą wiąże się pewna legenda. Chłopak, z którym rozmawiałem, mówił, że to raczej przekaz ustny, a wszystko wydarzyło się jakieś 700 lat temu.
Do wioski przychodzi dziewczyna niezwykłej urody. Schodzi z gór i postanawia tu zostać. Miejscowy proboszcz zauroczył się nią tak bardzo, że dziewczyna zamieszkała u niego.
Mieszkańcy od początku byli wobec niej nieufni. Podejrzewali, kim naprawdę jest. W końcu rozpoznali w niej prządkę.
Od Portugalii po Hiszpanię folklor opowiada o tajemniczych kobietach, które wychodzą z jaskiń i dolmenów. To mają być bardzo mądre istoty, które wiele razy pomagały ludziom. Przybierają postać kobiety, czasem noszą pelerynę, a kiedy spotykają ludzi, poruszają rękami, jakby nawijały nić na kołowrotek. Stąd nazwa: prządki.
W końcu ludzie postanawiają wygnać prządkę ze wsi. Dziewczyna ucieka na skałę, a mieszkańcy zrzucają ją w przepaść.
Na ostatnim zdjęciu skała, z której ją zrzucono.

— Robert
Komentarze
Ładowanie komentarzy…