W krainie grzechotników, niedźwiedzi i Bigfoota :)
Szlak Appalachów w Ameryce Północnej ma prawie 3,5 tysiąca kilometrów. Ja miałem tylko jeden dzień, żeby przejść kawałek. Bardziej to było rozpoznanie terenu niż wyprawa.
Jak tylko wszedłem na jedną górkę, od razu zleciały się sępy 😃 Chyba wyglądałem na łatwy obiad.
Chodzi mi po głowie pomysł, żeby w przyszłym roku zrobić tu dziesięciodniowy trekking jednym z najładniejszych odcinków szlaku i zakończyć go spływem. Ktoś zainteresowany? Mam sześć wolnych miejsc :)



Koniec snu
Amerykański sen dobiegł końca. Żegnaj, Ameryko!



— Robert
Komentarze
Ładowanie komentarzy…